Profil użytkownika niemamnietu

Avatar niemamnietu
Login:
niemamnietu
Imię:
Matsushima
Nazwisko:
Tsuginori
Strona www:
Miejsce zamieszkania:
Galifrey
Kilka słów o sobie:
https://www.youtube.com/watch?v=UQb1qEd_noQ

Oceńcie jak brzmi piosenka z linku powyżej. Dodam, że jest to motyw przewodni typa, który jest anty-bohaterem zahaczającym o bycie złoczyńcą, i gdyby nie to, że pochodzi z bajki dla dzieci to zostałby drugim Hitlerem

https://www.youtube.com/watch?v=I0PIWR21FQU

Wszystkiego najgorszego z okazji Nowego Roku!

Mam bana do kwietnia za multiplę. Dzięki Ray. Jak ktoś chciałby wiedzieć: to multikonto to był Mega_Groudon. Pozdro, Darkus. Fajnie się wrzucało Novę do wody

⠄⢰⣧⣼⣯⠄⣸⣠⣶⣶⣦⣾⠄⢸⡇⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⣠
⠄⣾⣿⠿⠿⠶⠿⢿⣿⣿⣿⣿⣦⣤⣄⢀⡅⢠⣾⣛⡉⠄⠄⠄⠸⢀⣿⠄
⢀⡋⣡⣴⣶⣶⡀⠄⠄⠙⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣴⣿⣿⣿⢃⣤⣄⣀⣥⣿⣿⠄
⢸⣇⠻⣿⣿⣿⣧⣀⢀⣠⡌⢻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠿⠿⠿⣿⣿⣿⠄
⢸⣿⣷⣤⣤⣤⣬⣙⣛⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡿⣿⣿⡍⠄⠄⢀⣤⣄⠉⠋⣰
⣖⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢿⣿⣿⣿⣿⣿⢇⣿⣿⡷⠶⠶⢿⣿⣿⠇⢀⣤
⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣽⣿⣿⣿⡇⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣶⣥⣴⣿⡗
⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡟⠄
⣦⣌⣛⣻⣿⣿⣧⠙⠛⠛⡭⠅⠒⠦⠭⣭⡻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡿⠃⠄
⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡆⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠹⠈⢋⣽⣿⣿⣿⣿⣵⣾⠃⠄
⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠄⣴⣿⣶⣄⠄⣴⣶⠄⢀⣾⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠃⠄⠄
⠈⠻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡄⢻⣿⣿⣿⠄⣿⣿⡀⣾⣿⣿⣿⣿⣛⠛⠁⠄⠄⠄
⠄⠄⠈⠛⢿⣿⣿⣿⠁⠞⢿⣿⣿⡄⢿⣿⡇⣸⣿⣿⠿⠛⠁⠄⠄⠄⠄⠄
⠄⠄⠄⠄⠄⠉⠻⣿⣿⣾⣦⡙⠻⣷⣾⣿⠃⠿⠋⠁⠄⠄⠄⠄⠄⢀⣠⣴
⣿⣶⣶⣮⣥⣒⠲⢮⣝⡿⣿⣿⡆⣿⡿⠃⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⠄⣠

Na jeja jestem dla PBF'ów. Lubię konstrukcję grup na tym serwisie. Mimo, że jeja jest moim dzieciństwem (mgliście pamiętam czasy buziek, so... [i co jeszcze dziwniejsze, za czasów buziek przeglądałem tylko dowcipy; tak, to jest nawias w nawiasie, i co?]) konto mam stosunkowo niedawno (głównie przez upośledzone myślenie typu "no przecież i tak mogę oglądać memy to po co mi), ale dzięki tak długiemu przebywaniu na tym portalu bez konta ogarniałem już na początku zasady. Nie oznacza to jednak braku wstydliwych pierwszych kroków. Przykładem jest Kawento. Moja żałosna dysputa z tym osobnikiem, którego chciałem "trollować"(?) skończyła się tak, że to ja byłem trollowany przez niego od samego początku i to nie tylko w internecie. A gdyby nie to, że jest bi to pewnie nigdy bym się o tym nie dowiedział i nadal uważał to konto za jakiegoś gimbusa, choć jego użytkownik jest takim trochę gimbusem, więc poniekąd miałem rację, no ale nadal. Kiedy już sprawa z Kawento się rozwiązała zacząłem być też bardziej rozpoznawalny, nie wiem czemu. Najprawdopodobniej spowodowane to było moją dużą aktywnością na grupach. Na PBF'ach, gadaj-grupach, a nawet tym syfie typu "coś się wymyśli" (i nie mam tu na myśli grupy o takiej nazwie). Więc, jeżeli jest tu jakiś nowy jajnik chcący stać się rozpoznawalny to polecam właśnie udzielać się na wszelakich grupach. Ludzie po prostu zaczną cię kojarzyć z samego nicku, choć w moim przypadku był to też początkowo awatar, który miałem bardzo długo. Były to po prostu czasy, gdzie wywodziłem się z opinii, że "po co zmieniać awek, mam jeden, będzie git". Teraz już tak nie jest, ale wtedy zasłynąłem z "konfitury" i zmiana awka wywołała nawet (prawdopodobnie udawane) oburzenie u jednej osoby. Więc co do awków to najbardziej lubię jakieś animcowe, bo lubię tą kreskę, ale miałem jednego, który pochodził ze Star (tfu) Warsów. W sumie to najbardziej rzucającą się w oczy moją cechą są moje częste bany za awek. Nie jest tak cały czas, ale jak się zacznie to trudno mi przestać.

A teraz trochę o PBF'ach, bo napisałem, że je lubię. Otóż lubię, gdy twórca ma pomysł na grę, zamiast robić coś co było. Jestem jednym z twórców uniwersum AM: Zero, więc trochę wiem oryginalności.

Lubię anime, ale nie chce mi się ich oglądać. Ogólnie to traktuję te produkcje jak zwykłe seriale, no a że są z kraju który w przeszłości dostał dwoma atomówkami w twarz to co innego

Należę do gildii okularników, jestem mańkutem, do tego posiadam astmę oskrzelową, zespół aspargera, alergię na kurz i pyłki, a jakby wam tego było mało to jest jeszcze łuszczyca. Jestem też częściowym furry, ale ku waszemu zaskoczeniu nie ciamciaramciam się ze zwierzętami i nie noszę furrsuitów. Nie mam też fursony, choć jakbym miał to pewnie byłby to lis.

Nie piję energoli, kawy, alkoholu i napoi gazowanych, a także nie palę papierosów. Nie zażywam też żadnych narkotyków, poza cukrem. Kolczyki według mnie są spoko, nieważne czy w uszach, w pępku czy w języku. Ja sam osobiście jednak nie chciałbym żadnego nosić, ale może się to zmieni.

Lubię słodycze! Najlepsze są takie wafle przekładanie kremem krówkowym czy innym dziadostwem, ale uwielbiam też te jogurty typu riso. Moim ulubionym napojem jest mleko czekoladowe, bądź zwykłe kakao.

Osobiście uważam futanari za płeć ostateczną i sam chciałbym czymś takim być. Jednocześnie jednak jestem full hetero.

Nienawidzę herbaty. Chcesz się napić, grzejesz wodę. Czekasz. Woda się zagotowała, a ty zdychasz z pragnienia. Czekasz, aż herbatka ostygnie do optymalnej temperatury. Ostygła. Pijesz. Zdajesz sobie sprawę, że przez ten czas twoje pragnienie wzrosło do takiego poziomu, że jedna herbatka go nie ugasi. Walić to, idziesz kupić sobie wodę. Dlatego wolę herbatkę mrożoną, Lipton lub FuzeTea. Wiem, że są drogie, ale jak raz kupiłem jakiś tani zamiennik i smakowało chemikaliami, więc zostawiłem przy sklepie. O dziwo, na następny dzień już tej butelki tam nie było. Ciekaw co się z nią stało.

Lubię lolity. Nie, nie jestem pedofilem. Przypominam, że loli to kobieta, która wygląda na młodszą, niż tak naprawdę jest.

W sprawie cycków to nie jestem wybredny, ale preferuję, żeby były.

Nie lubię nosić długich rękawów, ale lubię nosić długie spodnie.

Jestem wysokim na metr dziewięćdziesiąt brunetem (co ty gadasz, przecież masz czarne włosy) o brązowych oczach, dość chudym. Kiedy się urodziłem położna stwierdziła, że będę wysoki, bo mam duże stopy. Sprawdziło się, a moje stopy są jeszcze większe, więc muszę nosić buty rozmiar 40. Mam krzywy ząb, jedynkę. Wystaje do przodu. Mam lekko ciemną karnację skóry, przez co zostałem raz nazwany żydem. Kiedyś za młodu ugryzłem talerz i straciłem mleczny ząb. W dzieciństwie bywałem tak chudy, że widać mi było żebra i tak gruby, że nie mogłem dopiąć spodni. Mogę dużo jeść, ale nie wpłynie to na moją talię, więc jestem naturalnym wrogiem wszystkich odchudzających się. Uwielbiam mięso, ale nie znoszę zup. Do moich ulubionych posiłków należą spaghetti z mięsem mielonym i sosem, pyzy, kotlety schabowe i mielone oraz klasycznie: kebab i pizza. Uwielbiam kluski śląskie, ale niezbyt przepadam za gotowanymi ziemniakami. Nie lubię warzyw. Uwielbiam ostre oraz czosnkowe sosy. Moja grupa krwi to [wpiszę jak sobie przypomnę, lol].

Jestem maksymalnie tolerancyjny. Bez "ale". Póki się z czymś nie odnosisz, jakbyś żebrał o atencję to wszystko jest okej.

Lubię Doctora Who. Wziuuuuuum...

Potrafię zjeść całe ptasie mleczko i mieć ochotę na jeszcze. Nie potrzebowaliście tego wiedzieć.

Właśnie zacząłeś oddychać manualnie.

Ence pęce
W górę ręce
Jeste rapere
E

(Nie) potrafię pływać.

Gdybym miałbym być pokemonem to zapewne byłbym Comalą, bo lubię spać.

A gdyby digimonem to zapewne Fujitsumonem, bo jestem walonym pasożytem,

Byłem szkolony na Sitha przez sam Senat Dżedajów. Macie link do wątku:

https://memy.jeja.pl/580325,a-stary-sie-na-to-zlapal.html#comment_8127418

Pragnę tylko powiedzieć, że Red wcale nie chciał zostać mistrzem pokemonów. Cała jego przygoda zaczęła się od tego, że chciał wyjść z miasta, a Oak na siłę wręczył mu poka. A potem, gdy próbował wyjść z Pewter jakiś dzieciak stwierdził, że nie może i MUSI walczyć z Bkamieniem. Tea, that's deep

Wino białe jest żółte, ponieważ jest robione z zielonych winogron

Ubrania, które nosisz cały czas cię dotykają, ale tego nie czujesz, bo organizm się przyzwyczaił

Powoli uczę się rozmawiać z innymi ludźmi tak, aby nie traktować tego jako wojnę, którą muszę wygrać i potrafię (choć pewnie nie zawsze) przeprosić, jeżeli nie miałem racji i przyznać ją drugiej stronie.

Ogólnie to odwalcie się wreszcie od maczasa, bo nawet jeśli robi coś źle to ile można. Ja osobiście jestem wobec niego neutralny, ale jego hejterzy to wyewoluowana wersja anty-furry.

Jeja w skrócie to portal internetowy dzielący się na kilka działów:

- gry, na które wchodzą dzieci
- memy, które są najpopularniejsze
- dowcipy będące jejowym pustkowiem; podobno istnieją jajniki wchodzące na jeja dla tego działu, ale to tylko legenda
- teksty, czyli dawniej coś takiego jak dowcipy, ale kiedy złe abdminy usunęły najlepszy dział na świecie to się jejacy-szeryfy zebrały i ostatecznie gdzieś wtedy, gdy wszyscy sobie odpuścili kot Bożydara przywrócił ów dział z takim zastrzeżeniem, że tylko abdminom wolno dodawać teksty, które są po prostu takimi tVGry, ale do czytania
- ubieranki - patrz: gry
- grupy, czyli dział bardzo dobry, alr zaniedbany przez abdminów; dużo tak było PBF'ów, ale od kiedy powstała strona na W to już stały się mało popularne; aktualnie grupy wegetują, a jedynym uparcie żyjącym PBF'em jest AM: Zero; dużo tam "gadaj-grup"; co ważne, istnieje szansa, że grupa "Świat Gier" upadnie, a jej miejsce zajmie inna, dokładnie taka sama; a, jest jeszcze grupa abdminów; to znaczy była, bo kot Bożydara ją usunął ze względu na dużo szeryfów chcących zmian i dinozaurów wściekających się, gdy na stronie zmieni się choćby piksel

No i jeszcze użytkownicy. Jak wszędzie można ich podzielić na jakieś archetypy. Chociażby szeryfy pilnujących "prawa jeja", czyli meta-zasad sporządzonych przez samych jajników. Nieprzestrzeganie ich powoduje zasypanie nas czerwonymi co nie zmienia totalnie nic. Dinozaury to osobniki starsze, niż same jeja, którzy twierdzą, że kiedyś to było, nie to co teraz. Kiedyś wściekali się na to, że teksturę buziek zmieniono na gwiazdki, potem, że zmieniono na łapki, potem na strzałki, a kiedy znów jeja coś zmieni też będą marudzić. Przeciwieństwo szeryfów. Furry, którzy są nienawidzeni za nic. Trolle, które trollują wykorzystując czasami niechęć do furry. Emotkarze, którzy muszą użyć tych żółtych facjat, bo jak nie to świat się rozpadnie. Mówię serio, świat nie wytrzymałby takiego paradoksu. Udawanie emotkarza to też częsty sposób trollingu. Weeby, czyli fascynaci anime, którzy w rzeczywistości pewnie po prostu lubią tą kreskę, ale że kogoś trzeba nienawidzić to padło na nich. Anty-furry, którzy zrobią ci "inkwizycję", jeżeli na awku będziesz mieć chociaż jeden piksel futrzaka. Sama inkwizycja to po prostu spam komami pod profilem o treści, że się właściciela profilu bije i jak to inkwizytor nienawidzi furry. Często łączy się z anty-weebem, który jest tym samym, ale na anime. Atencjusze chcą atencji, fejmy dostają atencję nawet jak nie chcą.

Gdyby Impmon w Digimon Tamers nie stał się Beelzebumonem to najprawdopodobniej jego formą Ostateczną byłby Gankoomon. W sumie to jest to ciekawa różnica. Wielki Władca Demonów, albo Królewski Rycerz. Noice

Podobno był kiedyś taki lekarz, co mówił, że dżuma to taka choroba, że rośnie Ci szósty palec w ręce i nic z tym nie możesz zrobić. Wszyscy mu powiedzieli, że jest dzbanem i żeby zamknął twarz. W sumie mieli rację, gość nie znał się za bardzo, ale miał za to w domu stół do ping ponga, więc wszyscy udawali, że go lubią, żeby sobie popykać trochę wieczorami, bo nie było w mieście żadnej restauracji ani lodowiska.

Trapy są spoko.

Giovanii był tak naprawdę dobry. Murem za Giovanim.

Licznik psów, które miałem, a zdechły: 8

Lista ulubionych (cofnij: raczej takich, które szanuję mocno) Digimonów: (kolejność bez znaczenia)

- Troopmon
- Indaramon
- Mechanorimon
- Impmon-X (zwykły też)
- Baalmon
- Beelzebumon (zwykły, jak i Blast Mode i 2010)
- Wizarmon-X (zwykły też)
- Raijinmon
- Fujinmon
- Suijinmon
- Rapidmon
- Rize Greymon
- Karatenmon
- Saberdramon
- Andiramon
- Pagumon
- Sunflowmon (taka Sunflora z pokemonów, ale LATA!)
- Rosemon
- Ranamon
- Angewomon
- Holydramon
- wszystkie gatunki Seadramona

Tak, dużo tu wirusów i Żołnierzy Koszmaru, ale nic nie poradzę, że uwielbiam styl takich cyfrostworków

Lista rzeczów, których nie lubię:

- Harry Potter - zarówno jako postać jak i całe uniwersum; dzieciak chce się tylko nauczyć magii, a tu jakieś wojny czy inny kij, a on ma w tym uczestniczyć, bo ma znamię; no i cała społeczność czarodziejów jest niesympatyczna i zwyczajnie rasistowska względem "Mugoli"; wolałbym, żeby Voldi wygrał, tylko dlatego, że nie lubię czarodziei;
- Gwiezdne Wojny - średniowiecze przeniesione w kosmos, które posiada społeczność podzieloną na starą i nową trylogię, podczas gdy obie te części to to samo XD
- Undertale - gra zmuszająca cię wręcz do oszczędzania innych, bo jak nie to jesteś zuy!!!!11111 Cały system wartości jest zwyczajnie czarno-biały, a to się kłóci ze światem, który taki nie jest; cała gra to próba przeżycia w świecie istot chcących cię zabić tylko ze względu na twoją rasę! Nie wiem jak wy, ale ja bym się z takimi osobami przyjaźnić nie chciał!
- wszystkie generacje pokemonów powyżej piątej - "Nie, tam nie pójdziesz. Czemu? Yyyy... Nieważne! Fabuła!!! Milion cut-scenek!"
- wojenki digimon-pokemon - raz: digimony były pierwsze, w formie figurek; dwa: te marki nie są ani trochę podobne, a faboye i fangirly obu -monów uparcie twierdzą, że jedno to podróba drugiego; aż zrobię listę różnic, ale nie w tej liście;
- anty-furrasów - potrafię patrzeć na te posty, że furry do gazu, bo lubią anthro; no i co, że lubią anthro? a nie, zapomniałem; tacy ludzie widzą tylko drastyczne przypadki, gdzie furras cimcirimci z psem czy innym wężem; te dwa aspekty nawet nie muszą się łączyć! macie jakieś badania udowadniające, że jeżeli ktoś lubi antropomorficzne zwierzęta równa się temu, że odczuwa pociąg seksualny do zwykłych? ogarnijcie się trochę i patrzcie na cały fandom, a nie tylko na skajność;
- "aLe JeStEś FaJnYm JuTuBeReM cZeMu MaSz TyLkO [wpisz dowolną liczbę] sUbUf????????" - no nie wiem, może dlatego, że subskrypcje zdobywa się stopniowo i to, że lubisz danego twórcę nie sprawi magicznie, że będzie miał od razu miliard subów? To tak nie działa?! (tutaj był to raczej komentarz do wszystkich tych użytkowników piszących tą durną formułkę; rzecz jasna, denerwuję mnie też te wszystkie "sub za sub", [a te suby i tak będą puste, bo takie kanały i tak nie robią żadnych treści zazwyczaj, więc niby po co im te suby?] żebranie o lajki [które są tak nieistotne jak się tylko da i nawet nie wyświetlają się na proflu, więc nie wiem, tacy ludzie to sobie zapisują w zeszycie czy jak? no i oczywiście podziękowania po osiągnięciu jakiegoś progu, mimo że nikogo to nie obchodzi, a tym bardziej mu powiadomienie z tego nie przyjdzie, bo robi to edytując wiadomość {przynajmniej wiedzą, że tak się da}]
- używanie emotek w nadmiernej ilości, a zwłaszcza tej śmiejącej się przez łzy (tutaj to po prostu jedna wystarczy); niby ludzie się tłumaczą, że to niby pomaga wyrazić emocje czy coś, ale nadal idzie zapisać swoją wiadomość tak, żeby nie wstawiać od razu wszędzie tych żółtych facjat; przykład: nie wstawiaj śmiejącej się emotki tylko w kreatywny sposób ukształtuj posta tak, żeby było wiadomo, że cię śmieszy; a jak ci się nie chce to po prostu wystarczy dodać minutę nagrania/opisać sytuację, która cię rozśmieszyła/oba i dodać "XD"! "XD" nie jest rakowe, chyba że się nadużywa "D"; weźmy piszmy w internecie w jakiś kreatywny sposób, a nie emotki, bo to PoMaGa PrZeKaZaĆ eMoCjE;

Digimon > Pokemon

Emo-Ben najlepszy Ben.

Zachęcam do napisania tutaj jaki jest blok w Minecraft, który was najbardziej opisuje. Ja jestem diorytem, inaczej blokiem RYŻU, bo jestem bezużyteczny i nikt mnie nie lubi.

Jejacy jako bloki z MC:

- jaraczzielska19 - szlam;
- NwordPass - lawa;
- Deuslovult - ruda złota;
- mikinibi - ziemia;
- Henzej - żelazo;
- Tattyltei - dioryt;
- ten_koles - liść brzozy;
- Kawento - bruk;
- krzysiulka10 - piec;
- DeadShoot - żółty 🅱eton;
- Kabaczek15 - kłoda brzozy;
- nirqm - ziemia;
- kosmiczny_kamien - kamień;
- Sergiusz1234 - cegły;
- Maks9o - mob spawner;
- TheFoxy - skała macierzysta;
- GrandAutismo - żelazo;
- Ziomekconiegrawfortnite - dzwon;
- Władca_Rzeczywistosci - zakrzywione tory;
- vince_ - powietrze;
- Sunfire_ - powietrze;
- RayGuy_Player - ruda lapisu;
- MasterPlayerPL - CZERWONY
proszek;
- ptasznik5 - obsydian;
- Krzyzak_Ball - struktury;
- Wilczy_Wladca - pulpit na
książkę;
- czescwszystkim - skała macierzysta;
- Jejowiczka_Spod_Kamyczka - blok wyschniętej różowej rafy koralowej
- Wilczyca_wiki - niebieska wełna

Fezy są super

Macie jakieś moje ulubione cytaty:

"Jestem Doktor."

- Doktor

"- Doktor kto?
- PO PROSTU DOKTOR!!!111124253"

- Doctor Who, któryś z odcinków pierwszego sezonu nowej serii


"-Myślisz tylko o sobie...
- O mnie mówisz?!
- Skąd, mówię o samym sobie!"

- Ben 10 OS, odcinek "Kevin"

"Podróże w czasie są dla nieśmiertelnych i głupców, a tylko ja jestem tutaj nieśmiertelny."

- Profesor Paradoks


"Zatem dziękuję za uwagę i zapraszam w piątek o piątej, chyba że zapomnę, albo mi się nie będzie chciało."

- miedzinsky; każdy odcinek "Tych Kreskówek Które Oglądałem Za Dzieciaka, Aczkolwiek Nie Pogardzę Również Nowszymi Produkcjami Lub Tytułami Zaginionymi w Odmętach Przeszłości" (tak, to jest pełny tytuł)
----------------------------------------------------

Lista piosenek, które słucham na okrągło: (kolejność bez znaczenia)

- Biggest Breamer
- Brave Hearth ver. Tri
- Slash!
- EVO
- Butter-Fly
- Beat Hit
- Beak Up
- Target
- Last Element
- Be My Light
- We Are Xross Hearth! ver. X7
- Believer
- Fire!!!
- X4B The Guardian
- One Vision
- With the Will
- Biggest Dreamer Memorial ver. - nie wiem czemu, ale ma dla mnie podobne brzmienie do KIrby in the Dream Land, które też lubię (motyw przewodni, w grę nie grałem)
- Salamander
- Legend Xross Wars

przerwaprzerwaprzerwaprzerwaprzerwaprzerwaprzerwaprzerwaprzerwaprzerwa

Lista kreskówków, które lubię:

- Ben 10 - cała oryginalna seria
- Generator Rex - pamięta to ktoś w ogóle?
- Digimon Adventure - ma ktoś namiary na następne sezony po polsku?
- Tajemniczy Sobotowie
- Shaolin: Pojedynek Mistrzów -poproszę Księżycowy Medalik, chcę być Lunalą
- BeyBlade Metal Masters - za młodu nie wiedziałem nawet, że było coś wcześniej, a tak poza tym to miałem po jednym z siostrą

//////////////////////////////////////////////////////////////////

Lista szanowanych użytkowników:

- RayGuy_Player
- Deuslovult
- Koteczek_21
- Historyjka
- Brodacz
- Henzej
- quniaz
- Rysak

Jak to czytasz to musisz mieć nudne życie lub przewinąłeś

Jeżeli identyfikujesz się jako bakłażan to spoko. Siedź sobie w swoim ogródku i uprawiaj fotosyntezę, mi to nie przeszkadza. Ale w momencie, kiedy wchodzisz do mojego ogródka i krzyczysz, że jesteś bakłażanem, żeby zwrócić moją uwagę na siebie to niczym nie różnisz się od zwyczajnego atencjusza. Siedź sobie zatem w swoim ogródku, ja będę siedział w swoim i niech nikt z nas nie krzyczy innym do ucha, że jest bakłażanem, marchewką czy innym pomidorem.

Top 10 liczb od 1 do 10 według mojej opinii:
10. 10
9. 2
8. 3
7. 1
6. 4
5. 5
4. 7
3. 6
2. 9
1. 8
___________________________________
Imię: Banicjusz
Nazwisko: Wyklęty
Lat: 19
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Zwierzołak
Klasa postaci: Złodziej
Siła: 5
Zręczność: 3
Inteligencja: 13
Celność: -100
Szczęście: 8
Ekwipunek:
- 1 Mullermilch
- 1 Riso
- 1 dildo (+ 10 do obrażeń; mała szansa na potknięcie przeciwnika)
- 1 stanik (+ 50 do armora)
- 500 jejacoinów
- 1 koń
- 1 Digivice

Digimon Partner:
Gatunek: Patamon
Imię: Michał
Linia Ewolucyjna:
- noworodek - Poyomon
- niemowlę - Tokomon
- dziecko - Patamon
- zbroja - Mothmon (z Digimentalem Wiedzy [bulwa, nadal nie wiem, kiedy go zgubiłem])
- dorosły - Igamon
- perfekcyjny - Giromon/Mamemon
- ostateczny - ???/Metal Mamemon

_________________________________

Po co wierzyć w teorie gdy
każdą z nich obalić się da?
To, co prawdą jest
w mgnieniu oka zmieni się
W FAŁSZ
Bo nic nie trwa wiecznie
Choć w przeszłości mnie więzi czas
Ku przyszłości nie śpieszno mi
Jeden mały błąd i na marne pójdzie
MÓJ TRUD
I ZNIKNIESZ TEŻ TY
Nieskończenie wiele marzeń i snów
Tysiące planów co dnia
Jak je spełnić mam, gdy tak mało szans
Daje mi ten pusty świat
Wiem, że życia kres przyjść musi,
lecz chcę móc wybrać jego dzień
Póki szansę mam, żeby cofnąć czas
Osiągnę ten cel!
I'M HACKING TO THE GATE!
Jeszcze jeden raz odmienić chcę losu bieg!
Wrócę tam, gdzie mogę chronić cię!
Zachowam wspomnienia tych dni!
W NICH BĘDZIEMY WIECZNIE ŻYĆ!
Ten ostatni raz
CHCĘ UŚMIECH ZOBACZYĆ TWÓJ!
Choć to błędne koło, spróbuję znów!
Samotnie przemierzę ten świat!
Tylko po to, by oszukać czas!

Powyższy tekst jest fanowskim przekładem piosenki "Hacking to the Gate" autorstwa NanoKarrin

Autor tekstu: Rose
Wersja NanoKarrin: https://nanokarrin.pl/my-product/steinsgate-hacking-to-the-gate/

⡴⠑⡄⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ ⣀⣀⣤⣤⣤⣀⡀
⠸⡇⠀⠿⡀⠀⠀⠀⣀⡴⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣦⡀
⠀⠀⠀⠀⠑⢄⣠⠾⠁⣀⣄⡈⠙⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣆
⠀⠀⠀⠀⢀⡀⠁⠀⠀⠈⠙⠛⠂⠈⣿⣿⣿⣿⣿⠿⡿⢿⣆
⠀⠀⠀⢀⡾⣁⣀⠀⠴⠂⠙⣗⡀⠀⢻⣿⣿⠭⢤⣴⣦⣤⣹⠀⠀⠀⢀⢴⣶⣆
⠀⠀⢀⣾⣿⣿⣿⣷⣮⣽⣾⣿⣥⣴⣿⣿⡿⢂⠔⢚⡿⢿⣿⣦⣴⣾⠸⣼⡿
⠀⢀⡞⠁⠙⠻⠿⠟⠉⠀⠛⢹⣿⣿⣿⣿⣿⣌⢤⣼⣿⣾⣿⡟⠉
⠀⣾⣷⣶⠇⠀⠀⣤⣄⣀⡀⠈⠻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡇
⠀⠉⠈⠉⠀⠀⢦⡈⢻⣿⣿⣿⣶⣶⣶⣶⣤⣽⡹⣿⣿⣿⣿⡇
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠉⠲⣽⡻⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣜⣿⣿⣿⡇
⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⢸⣿⣿⣷⣶⣮⣭⣽⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣀⣀⣈⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠃


Mieszkaj na 12 piętrze
pal papieroska w oknie
obok otwierają się drzwi balkonowe
wychodzi starzec i rzuca się w przepaść
uderza w beton aż huk idzie po osiedlu
zjedź windą
po chwili pojawia się karetka, policja i straż pożarna
policjant pyta czy ktoś wie skąd wyskoczył mężczyzna
ja wiem, panie władzo, ale zanim odpowiem musi mi pan odpowiedzieć na jedno pytanie
jakie?
ale przeżył?
policjant oburzony rzuca się na ciebie z pałką krzycząc: ty ku*wa gnoju!
uciekaj przez podwórka
policjant na zakręcie poślizguje się na psim gównie
podbiega do niego drugi
cały czas biegnąc odwróć się w ich stronę krzycząc: ALE PRZEŻYŁ CZY NIE?
RADIOWÓZ NA BOMBIE ZACZYNA CIĘ GONIĆ
DACH
A TY NA NIM
POLICJA MNIE DOPADA
ROZPRAWA W SĄDZIE, GROZI MI 15 LAT ZA BYCIE HUNCWOTEM
SĘDZIA WYDAJE WYROK, 15 LAT
CHCE PAN COŚ POWIEDZIEĆ?
TAK, CHCĘ ZAPYTAĆ: ALE PRZEŻYŁ?
CÓRKA SAMOBÓJCY RZUCA SIĘ NA CIEBIE I ZABIJA NA MIEJSCU
POLICJA DZWONI DO TWOJEJ MATKI
PANI SYN UMARNĄŁ
ALE PRZEŻYŁ?
BOMBY ZA OKNAMI DOMU MOJEJ MATKI
MOJA MATKA SPI***ALA DACHAMI, TARAS ONA NA NIM. SPI***ALA BO JĄ ZŁAPIĄ SPOŁECZNIAKI ZA TELEFONY ŁAPĄ, NA GŁOWIE SŁUCHAWKI A NA NICH RUNNING IN THE 90s
PRZEŻYŁA?



Mój ojciec załatwił mi pracę w dziale IT. Nie wiem za dużo o IT, poza grami.
To moje opowieści z pracy.

Dzień 1
>kobieta prosi mnie o zainstalowanie najnowszego adobe readera
>spoko, mam to
>ściągam program
>"Wow, jesteś w tym ekspertem"
>"No cóż..."
>komputer prosi o wpisanie hasła admina
>zapomniałem hasła admina
>próbuje: hasło
>nope.jpg
>"ehh... emm... cholera, chyba coś jest z serwerem, zaraz wracam"
>3 miesiące później, ona wciąż nie ma adobe readera

Dzień 2
>wku*wiony koleś do mnie dzwoni, pyta o coś w programie domowym
>nie mam pojęcia co mówi
>pauza
>koleś czeka na odpowiedź
>przypominam sobie "IT Crowd"
>"Próbował pan wyłączyć go i włączyć na nowo?
>Zresetować znaczy się?"
>"Moment..."
>zadziałało

Dzień 3
>laska ze sprzedaży przychodzi z laptopem, jakiś problem
>kocica 9/10
>flirtuje ze mną
>mówi, że potrzebuje ściągnąć jakąś aktualizacje
>jedyne co słyszę to jej cycki
>jej laptop pachnie truskawkami
>ściągam adobre reaera i oddaję jej laptopa

Dzień 4
>nauczyłem się wyłączać serwery
>ludzie zaczynają prosić o pomoc, idę do serwerowni
>wyłączam serwery
>wychodzę zdezorientowany, zaczynam instalować adobe readera
>w końcu ludzie zaczynają się drzeć
>STRONA NIE DZIAŁA! STRONA NIE DZIAŁA!
>"biore się za to!"
>biegnę do serwerowni
>gram w Hotline Miami przez kilka godzin
>włączam serwery pod koniec dnia
>wychodzę z serwerowni
>wycieram pot z czoła
>"dałem rade..."
>ludzie chwalą mnie, mówią że uratowałem firmę
>tak naprawdę to uratowałem swoją dziewczynę w HM

Dzień 5
>spotykam kocicę przy ekspresie do kawy
>zapytałem się co u niej, proste pytanie
>zaczyna opowiadać o problemach z jej komputerem
>nie widzi we mnie człowieka
>widzi we mnie IT
>mówię, żeby podrzuciła do mnie laptopa
>robi to
>upgrade'uję jej IE
>instaluje adobe reareda
>resetuje komputer
>wszystko śmiga
>zanoszę go jej
>poprawiam fryzurę
>sprawdzam oddech
>zachowuje się jak bym ją ocalił
>siedzi w swoim biurze, gada przez telefon
>ręką pokazuje, żebym położył laptopa na biurko
>robię to, i trochę się ociągam
>"To wszystko skarbie?"
>wychodzę
>słyszę jak mówi "oh, to był tylko IT"
>tylko IT
>teraz jestem tylko tym

Dzień 6
>cholernie się nudzę
>postanowiłem ściągnąć emulator gameboya i pograć w pokemony
>filtry go blokują, więc je wyłączam, nie dodaje emulatora do listy, po prostu wyłączam filtry
>uruchomiłem stronę z emulatorem, ale muszę wyłączyć antywirusa
>używam konta admina, bo w końcu znam hasło
>wyłączyłem globalnie antywirusa na całym serwerze
>ściągnąłem emulator i pokemony
>gram sobie
>koleś przychodzi do mojego biura
>"chyba mam wirusa"
>ja: "złap je wszystkie"
>do czasu aż doszedłem do Misty, 4 osoby złapały wirusy

Dzień 7
>ten sam koleś który darł się na mnie drugiego dnia znowu się na mnie drze
>nie może się zalogować, a ja właśnie wychodziłem do domu
>"wyłącz i uruchom ponownie i oddzwoń"
>idę do domu

Dzień 8
>koleś z siódmego dnia znowu dzwoni
>jest wku*wiony
>mówi mi, że przez moją głupotę stracił klienta
>"zdarza się stary, ja przed chwilą przegrałem z zespołem r"
>"o czym ty ku*wa mówisz?"
>click

Dzień 9
>jedna z drukarek zużyła cały toner
>jakiś grubas każe mi go zmienić
>"to tylko toner stary, nie umiesz go sam zmienić? pracuję teraz nad jednym sporym problemem z serwerem"
>tak serio to ściągam steama
>"to zajmie tylko sekunde... boże, mam dużo do zrobienia, od tego ty jesteś"
>wzdycham i idę to zrobić
>nie potrafię otworzyć pieprzonej drukarki żeby dostać się do tonera
>zaczynam w nią walić jak w "zoolanderze"
>mówię nieco opóźnionemu kolesiowi w biurze że mam dla niego specjalną misje
>musi schować magiczne jajko w skrzyni Hewlett Packarda
>wracam do sprawy z serwerem
>pół godziny później grubas wchodzi do biura
>"ćoś ty ku*wa zrobił z drukarką?"
>"zmieniłem tusz"
>zaczyna kręcić głową i coś mówi pod nosem
>idziemy do drukarki
>opóźniony koleś wcisnął kardridż w złą stronę i go zaklinował, połowa wystaje
>drukarka nawet się nie zamknie
>są czarne ślady dłoni na całej drukarce
>czuje że grubas mnie osądza, więc coś szybko wymyślam
>"chyba jest coś nie tak z siecią"
>drukarka nie działa przez miesiąc zanim się skapnąłem, że mamy numer do kolesia z serwisu HP

Dzień 10
>muszę zamotntować projektor w biurze do prezentacji
>nie mogę znaleźć kable thunderbolt-hdmi, żeby go podpiąć, a nie chce mi się iść do sklepu
>nie mam nawet karty firmowej
>mówię kolesiowi który potrzebuje projektora, że jest problem kompatybilności z macbookiem
>może użyć della kogoś innego
>pliki z maca nie działają na dellu
>zadzwonili do mnie w trakcie zebrania
>wszyscy ci beznesmeni na mnie patrzą, jak losowo klikam i szybko ruszam myszką, wyglądając na profesjonalistę
>ściągam adobe readera
>otwieram plik
>działa
>"Dzięki Anon, ocaliłeś mnie"

Dzień 11
>nowy pracownik w firmie
>nikt mnie nie poinformował
>opieprzyli mnie za to, że nie przygotowałem komputera dla nowej osoby
>idę do magazynu zobaczyć czy mamy tam coś
>jest kilka sztuk
>ale jest jakiś naprawdę stary komputer, z początku lat 90tych
>odpalam
>działa
>ustawiam go dla nowego kolesia
>wszystko laguje
>odpalasz adobe readera? masywny lag
>odsyłam komputer
>"sorry, ale tylko to udało mi się załatwić bez wcześniejszego powiadomienia"
>koleś ciągle prosi mnie o pomoc
>jest beznadziejny
>po tygodniu odszedł z firmy, twierdząc, że nie może pracować w takich warunkach

Dzień 12
>czyiś komputer się spieprzył
>kurrrrr
>ustawiam
>przypominam sobie coś o profilach zapisywanych w wewnętrznej sieci
>idę do serwerowni
>patrzę się na serwery jak kompletny idiota, próbując się zorientować jak to działa
>wracam i mówię kolesiowi, że nie mogę z tym nic zrobić
>"a... ale mój projekt, muszę go pokazać zarządowi w piątek..."
>"sorry stary, ale nic się nie da z tym zrobić"
>gram sobie w sim theme park przez resztę dnia

Dzień 13
>przychodzę do pracy godzinę spóźniony
>całe biuro w chaosie
>upadekrzymu.jpg
>"JEST TUTAJ!"
>odpalam komputer w swoim biurze, sprawdzam maila
>dziesiątki mailu w stylu:
>"coś jest nie tak z serwerem, nie mogę się zalogować do..."
>"wiesz czemu strona nie działa?"
>serwer faktycznie nie działa
>adobe reader mnie teraz nie ocali
>"po prostu idź tam i zrób to samo, co zrobiłeś ostatnio!"
>wszyscy myślą, że to tak łatwo naprawić
>roztrzęsiony wchodzę do serwerowni, bo nie wiem co mam robić
>ucinam sobie drzemkę przez cały dzień
>ludzie są wku*wieni, walą w drzwi do serwerowni
>terminy minięte
>wychodzę o 18:30
>manager widzi mnie na parkingu
>był na spotkaniu cały dzień, nie wie przez co przeszedłem
>"wciąż tutaj? podoba mi się twoje podejście!"

Dzień 14
>serwery dalej nie działają
>wszyscy wku*wieni
>idę na wczesny lunch
>słyszę jak ktoś w jadalni gada o kupnie nowego modemu do biura
>dziekibogu.jpg
>"Hej, sorry że przeszkadzam, ale czy któryś z was jest IT?"
>zanim któryś z nich zareagował i pyta "jak śmię" mówię
>"też jestem IT"
>pokazuję im dłoń którą poobdzierałem kablami w serwerowni
>obaj kiwają głową
>"co byście zrobili, gdyby wasze serwery się całkowicie spieprzyły?"
>"próbowałeś go zrestartować?"
>wracam i restartuje serwer
>ku*wa, działa!

Dzień 15
>kocica chodzi po biurze poddenerwowana
>"Wszystko ok?"
>"Nie mogę się zalogować na maila. Możesz mi pomóc? Proszę"
>"Spoko"
>biorę laptopa
>reinstaluje office'a
>outlook znowu działa
>przeglądam maile, żeby upewnić się że działają
>wysyłam testowego maila
>czytam tytuły jej nowych maili
>"Rozwód"
>oddaje jej laptopa
>"Wygląda na to, że działa"
>"Dzięki..."
>"Wszystko ok?"
>"Cóż..."
>tak! wypłacz mi się na ramieniu i się rozkręcimy!
>"Mysz się chyba zepsuła, mogę dostać nową?"

Dzień 16
>jeden z monitorów upośledzonego nie działa
>wyświetla się całkowicie na zielono
>na temat: dałem mu drugi monitor, bo myślałem że jak ktoś zasługuje na dwa, to właśnie ten biedak
>jedyne co robi to przegląda tapety na msn
>i używa jakiegoś programu fedexa
>jest miły, więc faktycznie próbuję mu to naprawić
>nic nie działa
>to nie sterownik
>to nie ustawienia
>to chyba coś z samym montorem
>cały czas ludzie do mnie przychodzą z prawdziwymi problemami, zbywam ich mówiąc "zaraz będę"
>po dwóch godzinach koleś mówi
>"może wtyczka jest zepsuta?"
>zmieniłem kabel hdmi na nowy
>zadziałało
>oficjalnie jestem gorszy w swoim zawodzie niż opóźniony umysłowo koleś

Dzień 17
>miła staruszka narzeka, że jej się zepsuła klawiatura
>jest najstarszą osobą w biurze
>stara jak dinozaury
>mówię, że coś dla niej mam
>wracam do tyłu i odpakowywują nową klawiaturę dla programistów
>zanoszę ją jej
>"jesteś taki pomocny"
>sięgam do tyłu żeby podpiąć nową klawiaturę
>podnoszę się i otrzepuję spodnie
>staruszka wygląda jakby miała zawał
>patrze na ekran
>czarny
>wstając nacisnąłem przycisk power
>straciła 3 godziny pracy
>3 godziny których nigdy nie odzyska

Dzień 18
>firmowe spotkanie
>przekroczyliśmy budżet
>było dużo wydatków
>straciliśmy dużo pieniędzy przez prawie cały ostatni miesiąc
>dzień 18
>prawie cały miesiąc
>wylecę na zbity pysk
>budżet departamentu IT zostaje poruszony
>są tylko dwa departamenty które nie przekroczyły budżetu
>"Dobra robota Anon, słyszałem o problemach z serwerem. Jesteś dobrym człowiekiem na dobrym miejscu"
>pod koniec spotkania kobieta, około 45 lat, podchodzi i pyta czy naprawiam komputery poza firmą
>"Niezbyt..."
>"Oh, bo mam jedną cholerną rzecz której nie mogę naprawić. Nie mógłbyś wpaść i tego naprawić?"
>gówno prawda
>dla jaj mówię "dobra, spoko, daj adres i podjadę po pracy"
>nie wiem czy będzie seks
>kupuje gumki
>nie jest taka ładna 6/10 góra
>nie będę kłamał
>mocno średnia
>podjeżdżam do jej domu
>dzwonię do drzwi, staram się wyglądać słodko
>mąż otwiera drzwi
>pokazuje mi konputer
>instaluje najnowszego adobe readera
>zarabiam 20$
>jadę do domu

Dzień 19
>jakiś koleś zepsuł program, więc muszę ustawić wszystko na nowo
>sprawdzam ustawienia
>po dwóch godzinach
>"zepsułeś mój komputer... chcę żebyś naprawił mój cholerny komputer, ma być tak jak było, nie wiem co zrobiłeś, ale coś jest nie tak, moje usb bzyczy"
>wtf
>nie zrobiłem nic z kompem, tylko sprawdziłem program który odpalasz 20 razy dziennie
>wku*wiony wracam do serwerowni i gram w Thomas Was Alone
>pukanie do drzwi
>to ten koleś
>"hej, dzięki za naprawienie tego"
>"czego?"
>"mojego usb"
>nic nie zrobiłem
>"a, to... spoko"

Dzień 20
>spędziłem cąły dzień sprzątająć serwerownię
>wygląda całkiem nieźle
>odpiąłem kable sieciowe żeby je oznaczać kolorami
>ludzie tracą swoje projekty
>losowo są wywalani z serwera
>mówię, że są problemy z isp
>staram się mówić ISP, bo nauczyłem się, że jak używam skrótów to brzmię jak bym wiedział o czy mówię
>pod koniec dnia serwerownia wygląda wręcz ślicznie
>niestety nie oznaczyłem nic i niektórzy ludzie nie są podpięci
>mówię im, że ISP naprawi to ASAP i wracam do domu

Dzień 21
>teraz jak serwerownia jest uporządkowana, podpinam testowe jednostki
>8 komputerów podpiętych do jednej sieci
>próbuję połączyć monitory ze sobą, jak to czasami na forach można zobaczyć
>to są stare monitory i nie można tego zrobić
>wpadłem na pomysł użycia tych komputerów do kopania bitcoinów
>ustawiłem wszystko do południa
>po lunchu zaczynam kopanie
>okropnie powoli, ale zaczynam
>ludzie narzekają na lagi serwera
>obwiniam olimpiadę za lagi
>mówię, że całe buro musi je streamować
>banuję olimpiadę na filtrze systemowym
>biuro jest podzielone, widzę ten podział na swoim mailu
>ludzie wku*wieni, że nie mogą oglądać igrzysk
>i pozostali, którzy twierdzą, że praca to nie zabawa
>oficjalnie zyskałem władzę w firmie, ludzie wiedzą kto tu rządzi
>"To jest koleś którego ta firma potrzebowała"

Dzień 22
>dzień urodzin
>całe biuro świętuje urodziny ludzi w danym miesiącu
>biorę ciasto
>podpinam n64 w jednym z biur
>wyzywam ludzi na partyjkę w goldeneye
>mówię "hej, mam 5 minut przerwy na ciasto... zagramy partyjkę?"
>skopałem im wszystkim dupy
>zdałem sobie sprawę, że cały dzień nie robiłem nic poza graniem i jedzeniem ciasta
>nikt nie zauważył

Dzień 23
>kocica dzwoni z trasy
>ma problemy dostać się do jednej z ważniejszych aplikacji dla klienta na jej ipadzie
>mówi nazwę tej apki
>nie mam pojęcia co to jest
>staram się brzmieć jakbym rozumiał wszystko
>pytam, czy używa WIFI czy 3G
>"jak to sprawdzam?"
>"nieważne, czekaj, sprawdzę nasz główny system"
>googluję apke, ale nic się nie pojawia
>pytam kogoś ze sprzedaży
>"oh, to tylko infografika z naszej strony"
>mówię kocicy, że musi się wrócić do biura bo muszę jej wgrać zmiany do ipada
>jedzie 2 godziny do pracy tylko żebym mógł otworzyć Safari i dodać zakładkę do strony głównej

Dzień 24
>45 latka wygadała się, że robię też poza pracą
>teraz idioci proszą o naprawę ich komputerów w domu, telefonów komórkowych, wszystkiego co techniczne
>mówię, że mogę to zrobić tylko po pracy, 20$ za małe rzeczy, 50$ za duże
>większość to proste naprawy
>aktualizowanie windowsa albo adobe readera wszystko naprawia
>ale wtedy trafił mi się on
>laptop z piekła rodem
>gruby indianin daje mi swojego laptopa w plastikowej reklamówce, nie torbie na laptopa, reklamówce
>"co z nim nie tak?"
>"ty mi powiedz, geniuszu"
>odpalam komputer, prosi o przywracanie systemu
>klikam enter
>naprawia to, ale prosi o uruchomienie chkdisk?
>wydaje mi się, że to coś z napędem cd
>otwieram napęd
>jest tam gruba warstwa okruchów
>przechylam laptopa na bok
>pieprzone okruchy wysypują się z laptopa
>resetuję laptopa
>wczytuje się bez problemu
>okazuje się, że koleś używał cd w swoim laptopie jako podkładki pod kanapki
>pieprzone laptopy

Dzień 25
>mimo, że jestem gówniany w sprawach IT
>jeden koleś myśli, że skoro jestem IT wiem dużo o technologii
>pyta się mnie jaka jest moja ulubiona przeglądarka
>"Google... Ultron"
>"Jest taka jak chrome?"
>cholera. to miałem na myśli
>"tak, ale lepsza... nasa jej używa"
>"super, mógłbyś mi ją ściągnąć?"
>gulp
>"spoko"
>dosłownie zaczynam ruszać myszą wte i wewte tak szybko, że nie widać kursora
>ctrl alt delete do managera zadań
>"proszę. Zrobione, wygląda jak chrome. ale to jest Ultron, nikt inny nie zobaczy różnicy"
>do dzisiaj myśli, że pracuje na google ultron

Dzień 26
>jakaś kobieta mnie woła
>"to zajmie tylko minutkę. prościzna!"
>cholera
>prosi mnie o podłączenie nowej drukarki
>wstaje ze swojego krzesła i pozwala mi usiąść
>zapomniałem jak dodać sieciowe drukarki
>z koleżanką stoją za mną i obserwują ekran
>"czy to będzie trwało długo?"
>Udaję zamyślonego, patrzę w ekran z dłonią na skroni
>"Anon? Mamy deadline które się zbliża..."
>"Co do...?"
>obie kobiety wyglądają na zaniepokojone
>"NA TYM KOMPUTERZE JEST WIRUS!"
>i wybiegłem wyglądając na wku*wionego

Dzień 27
>nauczyłem się używać narzędzia do zdalnego sterowania którego używa całe biuro
>postanowiłem pomęczyć tą miłą staruszkę z wcześniej
>losowo ruszam myszą przez kilka godzin
>ona męczy się z podstawowymi rzeczami
>przyszła do mnie po nową myszkę
>pomagam jej
>podpinam ją i wracam
>mysz się znowu rusza. uruchamia worda
>zaczynam pisać
>"Cześć."
>brak odpowiedzi
>"Cześć."
>"Cześć? Kto to?"
>"Śmierć :("

Dzień 28
>jakiś koleś prosi mnie o wypalenie mu prezentacji na płytę dvd
>ku*wa mać wiem jak to zrobić
>wypalam płytę
>maszeruję do jego biura, dumnie trzymając płytę wysoko w powietrzu
>jakaś kobieta próbuje mnie zatrzymać "Hej, mógłbyś..."
>"Nie teraz, ważna sprawa IT którą muszę się zająć!"
>daje kolesiowi jego wypaloną płytę
>to może być pierwsza rzecz tutaj którą zrobiłem poprawnie
>łza się w oku kręci
>taki dumny z siebie, że tak daleko zaszedłem
>jestem prawdziwym IT
>5 minut później koleś do mnie dzwoni "hej... cóż, na płycie nic nie ma..."

Dzień 29
>dałem nowej kobiecie w firmie laptopa
>nic nie jest ustawione
>zapomniałem jak podpiąć outlooka
>spoko, zrobiła to sama
>super
>pyta mnie czy mogę wpisać dane admina. żeby mogła ściągnąć jakieś narzędzie do mediów
>"Pewnie"
>zje**łem hasło 3 razy i mnie zablokowało
>muszę odblokować komputer z mojego pcta
>nie wiem jak to zrobić ale muszę wrócić do jej biura, bo zostawiłem tam swojego gameboya
>zaczyna zagadywać
>"Gdzie się uczyłeś, że skończyłeś tu jako IT?"
>zaczyna coś podejrzewać
>próbuję się jeszcze raz zalogować
>dalej jest zablokowane
>"Hmm... wiesz co? Chyba to rozszerzenie Hootsuite jest zawirusowane. Nie chcę tego gówna w swojej sieci."

Dzień 30
>dzisiaj wszystko zaczęło się pieprzyć
>jeśli pamiętacie, ustawiłem maszynę do miningu bitcoina w serwerowni
>używało prawie cały przesył
>sieć ledwo działała
>a teraz przez moje zrzucanie wszystkiego na wirusy i ogólne lenistwo ludzie zaczęli plotkować
>że firma jest atakowana przez grupę hakerską
>po lunchu szefostwo zaciągnęło mnie do biura na spotkanie
>"Jak wiesz, mieślmy ostatnio spore problemy z naszą siecią..."
>jestem w dupie
>"od powolnego transferu danych po wirusy"
>bardzo głębokiej dupie
>"Chcemy, żebyć zaczął śledztwo i dowiedział się kto to robi i dlaczego"
>ROFL
>Jestem pieprzonym gliniarzem którego zadaniem jest znaleźć pieprzonego gliniarza
>Jestem pieprzonym prawem.

Dzień 31
>mówię ludziom, że robię kalibrację serwera
>"to coś jakby pobieranie odcisków palców"
>nie ma mądrzejszego ode mnie
>pokazałem jednemu facetowi w średnim wieku, z brodą, jak używać aplikacji
>wrzucam mu ją do ulubionych i na pasek skrótów
>patrzę na jego ulubione
>Matula z Dużymi Cyckami
>Piżamowe Dz****-party
>Mexykanka w autobusie
>przejeżdżam nad każdym z nich kursorem myszy, czytając bezdźwięcznie ich tytuły
>facet zaczyna się denerwować
>prosi. żebym nie powiedział nikomu
>"Czemu nie?"
>"Kupię ci lunch"
>dostałem 10 nuggettów z kurczaka

Dzień 32
>z jakiegoś dziwnego powodu całe biuro musi przepisywać captcha zawsze gdy coś googlują
>nie mam pojęcia dlaczego
>koleś od google ultrona pyta, czy ma to coś wspólnego z wirusem i czy powinien tworzyć kopię zapasową danych
>"Pi pierwsze. Zawsze twórz kopie zapasowe"
>kiwa głową
>"Po drugie. To tylko zabezpieczenie które założyłem. Roboty się tu czają"
>znowu kiwa głową, jakby moje słowo było prawem

Dzień 33
>koleś od ultrona wygadał się o google ultron
>teraz każdy w biurze chce, żebym mu go zainstalował
>kilka osób które wiedziały nieco więcej pyta co to do cholery google ultron
>zbywam ich środkowym palcem
>spędzam cały dzień instalując nieistniejący program na komputerach
>dosłownie spędziłem 3-4 godziny udając, że to jest program którego używa nasa
>jakaś dziewczyna pyta. czy to jest legalne
>"Jesteś policjantką?"
>podała mnie do HR za "zachowanie bliskie karnemu"
>już wyjaśniłem kolesiowi w HR co to google ultron...
>HR myśli, że to jest prawdziwe
>HR myśli. że nasa tego używa
>Hr mówi lasce, żeby mi nie przeszkadzała w sprawach technologii bo nie zna się na tym tak jak ja
>nie zna się na tym tak jak ja

Dzień 34
>cały dzień grałem w portala 2
>nie było ani słowa skargi
>ani jednego update'a adobe readera czy flasha przez cały dzień
>coś jest nie tak
>sprawdzam co się dzieje
>wszyscy pracują bez przerwy
>pytam jakiegoś kolesia jak jego komputer działa
>"Świetnie. Odkąd ściągnąłeś mi Google Ultron mój komputer wręcz śmiga"
>wtf
>szybkie wyszukiwanie na temat chroma
>okazuje się, że automatycznie ściąga najnowsze oprogramowanie adobe
>omfg
>bez pieprzonego adobe readera nie mam pieprzonej pracy
>wysyłam masowego maila
>UWAGA: nie otwierajcie google ultron, został shackowany
>resztę dnia wywalałem ultrona i ustawiałem IE jako domyślną przeglądarkę

Dzień 35
>ludzie zaczynają się denerwować tym całym hakerem/wirusem
>zastanawiają się dlaczego jeszcze tego nie rozwiązałem
>niektórzy nawet wierzą. że to nie jest żadna grupa hakerska jak mówiłem
>"To nie są amatorzy. To są profesjonaliści. Dlatego muszę update'ować waszego antywirusa."
>żeby ludzi nieco przestraszyć po kryjomu uruchomiłem komputer jednej z osób na chorobowym, ustawiony mniej więcej pośrodku jednej z większych sal
>głośniki na maksa
>puszczam Jitterbug Whama co 3 sekundy przez cały dzień
>w końcu ludzie przychodzą do mojego biura informując mnie o tym
>kiwam głową
>"To gorzej niż myślałem"
>"Co? Co takiego?"
>"To gang Jitterbug. Jedna z najlepszych grup hakerskich"
>"Nigdy o nich nie słyszałem"
>"To dlatego są najlepsi"

Dzień 36
>sprawdzam wiadomości
>policja dzwoniła
>KUUURRRWAAAA
>jako, że jestem IT muszą ze mną porozmawiać na temat ostatnich ataków hakerskich w naszej firmie
>usuwam wiadomość
>kocica przychodzi do mnie do biura
>pyta, czy mógłbym jej ustawić pulpit tak. żeby tapeta zmieniała się co kilka minut
>"Spoko."
>Idę z nią do biura
>mówi mi, że bierze rozwód
>"Oh."
>mówi, że zaczyna znowu chodzić na randki i to jest trochę dziwne
>pieprzyć to
>"Może pójdziemy na piwo kiedyś po pracy?"
>śmieje się
>"Co? To znaczy, czemu nie?"
>"Żartujesz, prawda? Jesteś IT..."
>oczy mi zaczynają łzawić jak wpatruję się w powiadomienie o nowym update adobe readera
>"Po prostu to ściągnę"

Dzień 37
>czuję się gównianie
>kocica powiedziała koleżanką z działu sprzedaży. że próbowałem ją zaprosić na randkę
>wszyscy się śmieją za moimi plecami
>słyszę ich szepty
>leee hahaha IT? łeee"
>mam ochotę otworzyć komputer i wskoczyć w wiatrak na procesorze
>koleś z działu sprzedaży który zawsze dzwoni (tak, ten) przychodzi do mnie do biura
>"Mój laptop nie działa"
>Idę z nim do jego biura
>Naciskam przycisk power żeby zresetować
>nie mówię nic, tylko odchodzę
>"Jeśli to jest wszystko co tu robisz... po co nam tu jesteś?"
>odwracam się
>"co?"
>"jeśli wszystko co tu robisz to resetowanie komputerów, to za co ci płacą? Sam mogę zresetować swój cholerny komputer"
>uśmiecham się
>"Naprawiałeś tu kiedyś serwer? Wiesz jak ciężko jest go potem ustawić, żeby działał? Pamiętasz jak nie działał przez ponad dzień?"
>kręci głową
>"tak myślałem"
>oczywiście tylko go zresetowałem lol

Dzień 38
>dalej czuję się gównianie po tym jak kocica dała mi kosza
>postanowiłem blokować jedną większą stronę co godzinę
>czułem się jak Joker
>najpierw youtube
>potem ebay
>potem reddit
słyszę ludzi narzekających na moją notkę odnośnie filtrowania stron
>"To jest miejsce pracy, a nie zabawy."
>jakaś kobieta wbiega mi do biura
>"Okej, to nie jest zabawne... to poważna sprawa"
>"why so serious?" (tłum. zostawiłem po angielsku, brzmi lepiej)
>"Musisz odblokować ebaya"
>lol serio
>"MAM AUKCJĘ KTÓRA KOŃCZY SIE ZA 5 MINUT"
>dałem ebaya na listę dostępnych stron
>ale było już za późno
>przegrała aukcję o pokrowiec na telefon
>mwahahahaha

Dzień 39
>"śledczy" przychodzi do biura
>szefostwo martwiło się. że mamy za dużo do stracenia i chcieli profesjonalistę
>jestem w dupie
>pokazuję mu całe biuro
>pyta się gdzie leży serwerownia
>"A to Carol. Jest buntowniczką. Co nie, Carol?"
>robię wszystko co mogę by odciągnąć nieuniknione
>idziemy do serwerowni
>mówi, że podoba mu się jak kable są ładnie poukładane
>myślę nad podniesieniem monitora. rozbiciem mu głowy i ucieczką do Meksyku
>nie mogę tego zrobić
>nie jestem potworem
>jestem IT
>koleś sprawdza serwer
>pyta się o dane do logowania
>przesrane
>daję mu hasło
>loguje się
>otwiera IE
>spogląda na mnie przez ramię
>"Nie musisz tu być"
>"Zostanę"
>Muszę tu być kiedy to się stanie
>dosłownie zaczyna poruszać myszą w losowych miejscach i klika w różne miejsca na ekranie
>Wiem. bo okienko Home Depot wyskoczyło
>zaczyna coś mówić pod nosem... "hmm... hmmm"
>wpisuje adobe reader w googlach
>ściąga
>rusza kursorem jeszcze trochę
>i w końcu mówi
>"pieprzeni hakerzy. co nie?"
>jesteśmy braćmi. on i ja
>bracia IT

Dzień 40
>obudziłem się i zdałem sobie sprawę jakie mam szczęście, że nie jestem zwolniony albo gorzej
>widzę z parkingu jak kocica wchodzi do biura
>pyta się mnie co słychać
>myślę, że w koncu pokonaliśmy gang jitterbug
>"nie... mam na myśli poza pracą"
>patrzę na nią dziwnie i uśmiecham się
>"Ah, wiesz jak to jest"
>poprawia włosy i śmieje się
>co do cholery?
>"Super. Mam problem z jednym plikiem... możesz go dla mnie otworzyć, skarbie?"
>wzdycham
>"Okej, spoko..."
>idziemy do jej biura, cały czas flirtuje
>klikam na link do pliku .pdf
>nie otwiera się
>zaczynam ściągać adobe readera
>w międzyczasie pytam się jej jakie ma plany na weekend
>"Jadę z takim jednym facetem na weekend w góry, odpocząć trochę"
>zatrzymuję ściąganie na 80%
>wychodzę
>jestem IT

Dzień 41
>ta niezła laska ćwicząca yogę przychodzi do mnie do biura
>jej klawiatura pisze po francusku
>jestem za bardzo zajęty nappy birdem. żeby mnie to obchodziło
>"więc pomożesz mi?"
>"jeśli będę miał chwilę czasu, teraz jestem zawalony robotą"
>"kiedyś cię rozszarpię"
>zabiera swój cudowny tyłeczek z mojego biura
>śliczna dziewczyna, a ja mam to w dupie, chcę. żeby ten dzień się skończył
>nienawidzę tej pieprzonej roboty
>wszystko co robię to dostaję opieprz i ściągam adobe readera
>nawet nie mogę sobie poprawić humoru grami
>tata wchodzi
>widzi, że wyglądam niewyraźnie
>zabiera mnie na lunch
>klepie po ramieniu
>"jestem z ciebie dumny. synu"
>firma jest w rozsypce
>a ja wciąż jestem głównym specem od ściągania adobe readera
>ale nie zamieniłbym nic z tego za jego kolejne słowa
>"Kocham cię, synu."

Dzięki wam wszystkim i dzięki tato za pracę. :) Nie zapomnijcie updatetować swojego adobe readera!

Rozwiń opis

Zwiń opis

Doświadczenie:
15

poziom
doświadczenia

453

punktów

Odznaki:
Odznaka ŁowcaPoziom odznaki

Łowca

Ile punktów doświadczenia uda Ci się uzbierać w ciągu miesiąca?

Odznaka BywalecPoziom odznaki

Bywalec

Czy uda Ci się logować każdego dnia?

Odznaka SelekcjonerPoziom odznaki

Selekcjoner

Za każdą ocenę nowego materiału w poczekalni zdobywasz punkt. Punkt przyznajemy za ocenienie materiału dodanego mniej niż 2 godziny przed oddaniem głosu.

Odznaka konto bez ograniczeńPoziom odznaki

Konto bez ograniczeń

Odznaka przyznawana za zweryfikowany adres email, za możliwość dodawania materiałów oraz za możliwość pisania komentarzy bez ograniczeń.

Odznaka Jejowy zombiePoziom odznaki

Jejowy zombie

Odznaka za nocną aktywność na Jeja.pl.

Odznaka StrzałkowiczPoziom odznaki

Strzałkowicz

Twoje komentarze zdobyły dużo poparć? To świetnie! Odznaka w nagrodę!

Odznaka dostawca uśmiechówPoziom odznaki

Dostawca uśmiechów

Odznaka za uśmiechy, które zagościły na twarzach Jejowiczów i Jejowiczek. Technicznie rzecz ujmując za obrazki na głównej.

Odznaka Miłośnik zwierzątPoziom odznaki

Miłośnik zwierząt

Odznaka za ocenianie nowych materiałów ze zwierzętami, które trafiły na główną.

Odznaka DociekliwyPoziom odznaki

Dociekliwy

Odznaka dla dociekliwych osób przyznawana za... Dociekliwi na pewno do tego dojdą!

informacje o odznakach
Komentarze
użytkownika poparto:
20401
razy
Memów i obrazków:
9
w aktywnych
46
w poczekalni
World od Tanks
930

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Xelven

wczoraj, 13:38

jasnygwint, ale długi opis

Avatar niemamnietu

wczoraj, 13:40

@Xelven: A wiesz, że w pewnym momencie wyskoczyło mi powiadomienie, że opis nie może być za długi?

Avatar Xelven

wczoraj, 13:41

@niemamnietu: jestem pod wrażeniem

Avatar niemamnietu

wczoraj, 13:43

@Xelven: Dziękować

Avatar Wilczyca_wiki

6 stycznia, 13:43

Cześć, jestem wełną bo moje życie jest pełne kolorów

Avatar niemamnietu

14 stycznia, 18:02

@Wilczyca_wiki: Jaką konkretnie?

Avatar Wilczyca_wiki

16 stycznia, 16:01

@niemamnietu: może być niebieska bo to spokojny kolor

Avatar niemamnietu

16 stycznia, 17:02

@Wilczyca_wiki: Na spokojnie może być niebieska, nie ma problemu

Avatar esketit_himself

22 października 2019, 21:06

uzytkownik tutaj otrzymal banicje za postowanie niebezpiecznych obrazkow na mojej grupie
dziekuje za uwage
blagam wruc robiles mi aktywnosc

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (5)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (5)
Avatar niemamnietu

1 stycznia, 16:07

@esketit_himself: Jeszcze dwa miesiące, bo nadal mam częściowo bana

Avatar niemamnietu

16 stycznia, 12:52

@niemamnietu: Tak do kwietnia na grupach nie mogę

Avatar SCP_e96

5 stycznia, 17:22

Wyczuwam fana furry jako stylu rysowniczego. Pozdrawiam i szanuję

Avatar niemamnietu

14 stycznia, 18:03

@SCP_e96: Nawzajem!

komentarz obrazkowy

Avatar Maly_modelarz15

4 stycznia, 13:33

użytkownik, który ma ciekawego avka i wrzuca go jeszcze w galerię, by inni mogli korzystać z niego w pełnej okazałości...
Niech ci admin w zielonych to wynagrodzi

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (6)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (6)
Avatar niemamnietu

4 stycznia, 16:12

@Maly_modelarz15: Używasz internet explorera?

Avatar Maly_modelarz15

4 stycznia, 16:15

@niemamnietu: ni, w piwnicy byłem i se przemyślałem

Avatar TheKotlet

3 stycznia, 19:59

Fajny avek

Avatar niemamnietu

3 stycznia, 20:04

@TheKotlet: Dzięki, w galerii jest, jakbyś chciał

Avatar FatPootis

2 stycznia, 16:09

Co to za avek ?

Avatar niemamnietu

2 stycznia, 18:28

@FatPootis: Łapaj w pełnej okazałości, skoro się pytasz

Avatar Kawento

20 października 2019, 17:37

Avatar niemamnietu

1 stycznia, 16:11

@Kawento: Dzięki, wydam na lody, bo zima

Avatar Koteczek_21

22 października 2019, 17:00

Znowu ban na awatar?

Avatar niemamnietu

1 stycznia, 16:11

@Koteczek_21: Nie. Wszystkie informacje są w opisie i będą tam, dopóki nie minie mi ban

Avatar wiewiur500kuba

22 października 2019, 17:17

Wiedziałem że ban na avatar!

Avatar niemamnietu

1 stycznia, 16:10

@wiewiur500kuba: Otóż nie tym razem!

Avatar Tattyltei

Edytowano - 22 października 2019, 20:51

Za co ban

Avatar niemamnietu

1 stycznia, 16:09

@Tattyltei: Jest w opisie. Ale jak już całkiem minie to usunę

Avatar Jejowczka_Spod_Kamyczka

23 października 2019, 14:40

blok wysniętej różowej rafy koralowej

Avatar niemamnietu

1 stycznia, 16:08

@Jejowczka_Spod_Kamyczka: Zapisaned. Trochę późno, ale nadal

Avatar PewienKtosiek

25 grudnia 2019, 00:07

Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia!

Avatar niemamnietu

1 stycznia, 16:06

@PewienKtosiek: Nawzajem i smacznej choinki

Avatar Deuslovult

23 grudnia 2019, 16:32

Wróć jak najszybciej. Brakuje ciebie na grupach

Avatar niemamnietu

1 stycznia, 16:06

@Deuslovult: Jeszcze dwa miesiące

Avatar Grandsoniusz

8 grudnia 2019, 20:30

Mam nadzieję że nie umarłeś

Avatar niemamnietu

1 stycznia, 16:05

@Grandsoniusz: Nie umarłem

Avatar Lutherek

24 listopada 2019, 15:34

chłop wyklęty w bana zaklęty

Avatar Kawento

21 października 2019, 18:47

Tfu, Furry je**ne.

Avatar niemamnietu

21 października 2019, 19:03

@Kawento: blok

Avatar Tattyltei

21 października 2019, 15:31

Gratuluje wysokiego miejsca w lidze

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (15)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (15)
Avatar Tattyltei

21 października 2019, 16:14

@niemamnietu: To jak zarobię mam 400 tys

Avatar niemamnietu

21 października 2019, 16:18

@Tattyltei: Key, mi to i tak obojętnie

Avatar Rysak

20 października 2019, 23:24

F

Avatar niemamnietu

21 października 2019, 14:42

@Rysak: Spoko, żyję

Avatar Sergiusz1234

16 października 2019, 18:05

komentarz obrazkowy

Avatar niemamnietu

16 października 2019, 19:14

@Sergiusz1234: I co to niby miało znaczyć?

Avatar Sergiusz1234

16 października 2019, 19:19

@niemamnietu: śmiech.jpg

Avatar niemamnietu

16 października 2019, 23:41

@Sergiusz1234: Tylko, że to gif

Avatar Kawento

17 października 2019, 20:21

@niemamnietu: W takim razie jest to śmiech.gif

Avatar Tattyltei

15 października 2019, 21:22

Czyli na nazwisko masz furry
P.S To te fioletowe jagody

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (10)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (10)
Avatar Tattyltei

15 października 2019, 21:49

@niemamnietu: życzę zwycięstw

Avatar niemamnietu

15 października 2019, 22:02

@Tattyltei: Najpierw to muszę 15 poziom wbić, aby w ogóle móc wystartować

Avatar Tattyltei

Edytowano - 13 października 2019, 21:39

Jak chcesz to dam fioletowe jagody za minimalną cenę ok

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (3)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (3)
Avatar Tattyltei

13 października 2019, 22:03

@niemamnietu: Wstawiłem za 500¥ i rozeszły się w 10 sekund

Avatar niemamnietu

13 października 2019, 22:06

@Tattyltei: To są fioletowe jagody. Czego się spodziewałeś? Na takie akcje to trza się umawiać raczej

Avatar Kolorblind

13 października 2019, 20:43

Złodziej jesteś

Avatar niemamnietu

13 października 2019, 20:48

@Kolorblind: Sorry, musiałem level wbić

Avatar AleksandrettObrozny

13 października 2019, 15:13

Czemu jesteś furry?

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (5)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (5)
Avatar AleksandrettObrozny

13 października 2019, 15:49

@niemamnietu: Jestem furry i lubię yiff?

Avatar niemamnietu

13 października 2019, 15:53

Avatar Kawento

11 października 2019, 21:58

Hmm, nie jesteś furry, jeszcze nie.

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (4)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (4)
Avatar niemamnietu

12 października 2019, 17:09

@Wladca_Rzeczywistosci: A z siekiery chcesz?

Avatar Wladca_Rzeczywistosci

12 października 2019, 17:10

@niemamnietu: podziękuję

Avatar Czescwszystkim

11 października 2019, 07:06

Ja jestem jak skała macierzysta dużo wytrzymam ale nie wyłaniam się często.

Avatar niemamnietu

11 października 2019, 13:39

@Czescwszystkim: Cieszę się więc, że wyłoniłeś się akurat u mnie

Avatar DeadShoot

10 października 2019, 22:39

o ja je*ie co ty na avku masz

Avatar niemamnietu

10 października 2019, 22:46

@DeadShoot: Florę, tygrysią Keidran

Avatar Krzyzak_Ball

10 października 2019, 21:49

jestem jak blok struktur bo nikt nie wie o czym ja gadam i do czego służę

Avatar niemamnietu

10 października 2019, 21:57

@Krzyzak_Ball: No właśnie nie mam pojęcia o czym ty gadasz, ale cię wpiszę i tak

Avatar ptasznik5

10 października 2019, 21:01

Cześć jestem obsydianem bo zawsze chodzę cały na czarno i jestem wytrzymały bo nie wyzywam swoich teammatów w lolu

Avatar niemamnietu

10 października 2019, 21:04

@ptasznik5: Kei, już cię zapisuję

Avatar WladcaAwarow

10 października 2019, 17:29

Z Piątnicy, no bo skąd?

Avatar niemamnietu

10 października 2019, 17:30

@WladcaAwarow: Spóźniłeś się, już ktoś to powiedział

Avatar WladcaAwarow

10 października 2019, 17:31

@niemamnietu: Ostatni będą pierwszymi

Avatar Sergiusz1234

6 października 2019, 21:50

Masz tu mojego kotka.

Avatar niemamnietu

6 października 2019, 21:54

@Sergiusz1234: Dziękuję, potrzebowałem go do zupy

Avatar Sergiusz1234

6 października 2019, 21:57

@niemamnietu: Ja tam go do kebaba chodowałem, ale niechaj będzie.

Avatar niemamnietu

6 października 2019, 22:15

@Sergiusz1234: Starczy i na kebsa, widać że gruby

Avatar DeadShoot

4 października 2019, 21:49

Z PIĄTNICY NO BO SKĄD

Avatar niemamnietu

4 października 2019, 22:11

@DeadShoot: Z Warszawy

Avatar General_Kebabi

4 października 2019, 22:24

@niemamnietu: a nie z piątnicy?

Avatar niemamnietu

4 października 2019, 22:43

@General_Kebabi: Nie no, to Rivia była

Avatar General_Kebabi

4 października 2019, 22:44

@niemamnietu: a dobra bo myślałem że Velen

Avatar MasterPlayerPL

Edytowano - 3 października 2019, 20:09

Mogę być Blokiem Redstone'a, bo Redstone'a jest czerwony, jak Armia Czerwona.

Avatar niemamnietu

3 października 2019, 20:25

@MasterPlayerPL: Redstone = komunizm

Avatar RayGuy_Player

2 października 2019, 12:10

Jestem jak blok rudy Lapisu. Wszystkim najpierw mylą mnie z diamentem, ale okazuje się, że to tylko ten badziew

Avatar niemamnietu

3 października 2019, 15:11

@RayGuy_Player: Diamenty też nie są w mc jakoś szczególnie ważne, a sam lapis jest przydatny, bo enchanty

Avatar Sunfire_

Edytowano - 1 października 2019, 19:56

Daj mnie jako blok powietrza, bo nikogo nie obchodzę i nikt nie zwraca na mnie uwagi.

Avatar Sunfire_

1 października 2019, 19:57

@Sunfire_: Nvm już ktoś napisał ten blok

Avatar niemamnietu

3 października 2019, 15:10

Avatar Kawento

1 października 2019, 08:07

Byłeś szczepiony i masz Zespół Aspergera, czyli łagodną postać autyzmu.
Przypadek? Tak sądzę.

Avatar appka

27 września 2019, 18:40

Hej hej

Avatar niemamnietu

27 września 2019, 18:43

Avatar TheFoxy

26 września 2019, 23:26

"Serve me it's head on a plate!"

Avatar vince_

25 września 2019, 00:39

jeśli miałabym być blokiem to byłabym blokiem powietrza bo niektórzy wiedzą że istnieje coś takiego jak blok powietrza w mc. chyba że sie myle to wtedy moje uzasadnienie nie ma sensu

Avatar niemamnietu

25 września 2019, 08:39

@vince_: Istotnie, blok powietrza istnieje

Avatar vince_

25 września 2019, 09:29

@niemamnietu: istnieje i ma sie dobrze, ale nie wszyscy wiedzą o jego istnieniu

Avatar Wladca_Rzeczywistosci

23 września 2019, 06:23

Jeśli miałbym być blokiem to nie byłbym blokiem a rybą tropikalną

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (4)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (4)
Avatar Kawento

24 września 2019, 20:06

@niemamnietu: Kierunek zakrzywienia ma równie duże znaczenie jak fakt, że rok 2019 jest idealnie w połowie między 1969, a 2069.

Avatar Wladca_Rzeczywistosci

25 września 2019, 06:09

@Kawento: no w obie strony jednocześnie

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Najnowsze zdjęcia niemamnietu

Szukaj osoby